Przedstawiam smakowity kąsek dla fanów Tekkena, a w szczególności dla fanów Yoshimitsu - wywiad z twórcą piosenki "Yoshimitsu" - Kamilem "Zeusem" Rutkowskim! 


zeus

Cześć, jestem Asia "Tenshimitsu". Jestem adminem strony TekkenPRO.pl, zrzeszającej Polską Scenę Tekkena. Chciałabym zadać Ci kilka pytań o Twojej piosence "Yoshimitsu", która wydaje się nawiązywać do postaci z gry Tekken. Zanim jednak przejdziemy do pytań, powiedz proszę kilka słów o sobie  

Hej, nazywam się Kamil Rutkowski a w środowisku muzycznym znany jestem pod pseudonimem Zeus. Pochodzę z Łodzi, mam 32 lata a od 1998 roku nagrywam i produkuję muzykę rap / hip-hop łącząc ją w najróżniejszy sposób z wszelkimi możliwymi gatunkami. Od dzieciństwa fascynowałem się grami komputerowymi i konsolowymi. Od wielu lat jestem "graczem". Nagrałem nawet utwór o tytule "Gracze" na moim pierwszym "oficjalnym" albumie z 2008 roku.


Jak narodził się pomysł stworzenia utworu Yoshimitsu?

Zaczęło się od podkładu muzycznego, który ewidentnie kojarzył mi się z Japonią i początkowo miał tytuł roboczy "Kyoto". Nie miałem natomiast żadnego konkretnego tematu. Wiedziałem tylko, jaką atmosferę chcę uchwycić w tym utworze. Tematy do moich kawałków powstają w najróżniejszy sposób a jedną z tych dróg jest sam tytuł. Kiedy spodoba mi się jakieś "słowo klucz" lub sformułowanie, zastanawiam się jaki tekst napisać, żeby to słowo mogło być tytułem kawałka. Może to dziwna droga ale faktycznie część moich utworów powstaje w ten sposób. Słuchając tego podkładu w wersji demo szukałem jakichś skojarzeń, które we mnie powodował. Łączył dwie estetyki: z jednej strony taki "naturalny" japońsko brzmiący flet a z drugiej zimne, syntetyczne, mechaniczne brzmienia syntezatorów. To skojarzyło mi się z postacią Yoshimitsu, znaną mi z Tekkena. Ten "futurystyczny ninja", jak go gdzieś kiedyś określono, łączył właśnie te dwie rzeczy. Moje słowo klucz w postaci "Kyoto" zastąpione zostało "Yoshimitsu". W zasadzie reszta byłą już dość prostą sprawą. Zacząłem spisywać skojarzenia, jakie mam z postacią Yoshimitsu. Weryfikowałem znane mi informacje na różnych stronach, czytając jego biografię itd. Pamiętam opisy tej postaci sprzed parunastu lat: był dziwny. Tak go określano. Jako postać trudną, nieprzewidywalną, szaloną (np. zadawanie ciosu przeciwnikowi przez rzanienie samego siebie robiąc seppuku). Był też szlachetnym, "futurystycznym Robin Hoodem" co widać chociażby w zakończeniu pierwszego Tekkena. Jako, że sam często czułem się zarówno w normalnym życiu jak i na tej płaszczyźnie muzycznej outsiderem, znalezienie wspólnych punktów z tą postacią przyszło mi łatwo. Trzeba to było tylko ubrać w metafory.


Który Yoshimitsu był inspiracją do napisania utworu? Ten z gry Tekken czy może Soul Calibur? Może każdy z nich po trochu?

Myślę, że przede wszystkim inspirował mnie Yoshimitsu z Tekkena 2 i Tekkena 3. Lata 1995-2000 to chyba czasy, kiedy byłem najbardziej zapalonym graczem. Pamiętam jak zobaczyłem pierwszy raz planszę z lasem z Tekkena 2 i usłyszałem towarzyszącą jej muzykę. Zrobiło to na mnie piorunujące wrażenie. Zresztą do dziś wracam do tego soundtracku i słuchałem go też pisząc ten numer. Przez jakąś dekadę miałem mocno ograniczony kontakt z grami i dopiero od paru lat "wróciłem do gry". Pamiętam jednak też pewne wypowiedzi odnośnie np. stroju Yoshimitsu w którejś części Tekkena (6?) a dokładniej koła sterowego zamiast kapelusza. Utkwiło mi to w pamięci więc i ten Yoshimitsu był dla mnie inspiracją.


W którą część Tekkena grałeś najwięcej? Zgaduję - może w Tekkena 6?

Tak, jak wspomniałem wcześniej, moja fascynacja Tekkenem zaczęła się od pierwszej części a najwięcej grałem w Tekkena 3. To dla mnie absolutny klasyk. Po sprzedaniu PS1, czego dramatyczną historię można usłyszeć chociażby w kawałku "Gracze" przez kilka lat grałem jeszcze na emulatorze PSX'a właśnie w T3. Nie miałem PS2 więc na kolejne Tekkeny się nie załapałem. Wróciłem do serii dopiero w Tekken Tag Tournament 2 na PS3 i Tekkena 6 na PS Vicie. Obecnie jednak mało gram w bijatyki.
 

Czy możesz się nazwać fanem tej postaci? Czy może Yoshimitsu po prostu tylko w jakiś sposób Cię inspiruje? 

Nigdy nie byłem fanem Yoshimitsu ale jest to dla mnie jedna z najbardziej wyrazistych postaci w serii i jednoznacznie mi się z nią kojarzy. Grając w np. Tekkena 3 grałem chyba przede wszystkim Jinem Kazamą i czasem Lei Wulongiem. Nie zmienia to faktu, że to właśnie Yoshimitsu stał się dla mnie po latach inspiracją.
 

Termin 'okizeme' użyty w tekście może świadczyć o tym, że nie jesteś niedzielnym graczem. Od jak dawna grasz w Tekkena?

Od 1995-1996? Jakoś tak.


Kim najbardziej lubisz grać w Tekkenie? 

Jinem Kazamą.


Czy znasz rodzimą scenę Tekkenową lub kiedykolwiek brałeś udział w turnieju Tekkena?

Nigdy nie brałem udziału w żadnym turnieju i nie znam sceny. Na dziś dzień jestem totalnie niedzielnym graczem a zresztą nigdy nie byłem wybitny


Wielkimi krokami zbliża się Tekken 7 - czy oczekujesz na tą grę?

Raczej nie bo jak wspomniałem, gram teraz wyłącznie w gry przygodowe. Kiedyś miałem wielką zajawkę na ćwiczenie, szkolenie moich umiejętności w grach walki ale teraz nie mam na to czasu.

 

Co myślisz o najnowszym wcieleniu Yoshimitsu w Tekkenie 7? 

Jak to u Yoshimitsu - szalone Brakuje mi tu klasycznego kapelusza bo jestem tekkenowym "dziadem"


Czy robiłeś 'research' przed napisaniem tekstu czy może posiadałeś już pełną wiedzę i wszystko układałeś z głowy?

Jasne, nie ufam swojej głowie do tego stopnia Czytałem, oglądałem filmy na YouTube itd.


Czy trafiłeś kiedykolwiek na stronę manjikai.com?

Nope.


A szkoda, chyba trzeba ją lepiej wypozycjonować  
Ciekawi mnie sformułowanie "Zdejm kapelusz". To jest chyba jedyny fragment którego w pełni nie rozumiem. Czy to jest nawiązanie do jakiegoś filmu lub sceny?

To klasyczny tekst z polskiego filmu "Hydrozagadka". Bawi mnie i pasował mi idealnie do tego wersu.


Co oznaczają słowa "olewam elewację", "gdy mięsem rzuci pan"? Mam parę interpretacji, ale chciałabym poznać tą właściwą.

"Ja się nie godzę na wegetację. Olewam elewację" czyli system. Mam trudności z byciem "bezmyślnym trybem w machinie". "Wieczny apetyt na refleksje, nie chcę pustych zdań więc sam zostaję bez reszty gdy mięsem rzuci pan" - inni zadowalają się rzeczami, które w żaden sposób nie są w stanie zaspokoić mojego głodu, mojej ciekawości. Jestem inny, dziwny. Tak, w skrócie ja to odczytuję


Zaintrygował mnie tekst z refrenu: "Senmannin to iedomo ware ikan". Podczas poszukiwań trafiłam na blisko-brzmiący tekst "Senmannin to iedomo ware yukan", który jest cytatem z Menjusza. 千万人と雖も吾往かん. (oryginał chiński: 雖千萬人吾往矣) Oznacza mniej więcej - "Jeśli jestem w głębi duszy przekonany o swojej racji, to nawet jeśli naprzeciwko będzie milion ludzi, pójdę naprzód". Czy o to chodziło? Skąd pomysł na taki refren?

Właśnie rozwaliłaś system. Tak, wydaje mi się dość oczywistym, że o to właśnie chodziło Nie ja jestem autorem tego refrenu oczywiście. Historia jest następująca: nagrałem w studio już cały utwór, włącznie ze śpiewanym refrenem po polsku. Do studia przyszedł mój przyjaciel / wspólnik i słuchaliśmy całego albumu w wersjach demo. Jedna z jego uwag dotyczyła refrenu do Yoshimitsu. Uważał, że jest tragiczny, kiczowaty i zdecydowanie do wyrzucenia Jako, że ze zdaniem Wojtka bardzo się liczę, zacząłem się zastanawiać jak ugryźć ten temat. Zaczęło się kombinowanie z melodią. Moja żona, która śpiewa na albumie m.in. ten refren wymyśliła melodię. Siedzieliśmy słuchając najróżniejszych inspiracji muzycznych w tym muzyki z Tekkena, Ghost In The Shell i tym podobnych. W końcu urodziła się melodia, która ostatecznie znalazła się w numerze. Pomyślałem, że dobrze by było, z uwagi na treść zwrotek trochę odciążyć refren. Dać tam moment oddechu. Problemem była treść. Kupiłem w antykwariacie Antologię Literatury Japońskiej i zacząłem szukać. Nie znalazłem nic, co by pasowało i byłem załamany. Tym bardziej, że terminy nagrań goniły i trzeba było zamykać numer. Przypomniałem sobie, że mój znajomy, mieszkający z Londynie spotyka się z Japonką. Uderzyłem więc do niego z prośbą o pomoc, opisałem treść numeru i to, co chciałbym aby mniej więcej podsumowywał refren. Podałem też liczbę sylab w wersach melodii demo i czekałem. Wtedy akurat dość sporo się działo z tego, co wiem u dziewczyny, która podrzuciła nam ten refren, ale przysłała nam właśnie to. Wiedziałem ogólnie czego dotyczy refren czyli o tym "milionie ludzi" i "chodzeniu swoją drogą" ale nie dokładnie więc jesteś pierwszą osobą, która faktycznie wytłumaczyła mi tę treść a co więcej podała źródło. Dziękuję! Sporo osób pisało o tym, pytało ale nikt nie dokopał się do informacji, do których dotarłaś Ty. Tak, treść oddaje idealnie to, o co mi chodziło


Dzięki, udało mi się to wyszukać.
Gdybyś miał krótko, w jednym zdaniu streścić przekaz tego utworu: co byś powiedział do swoich słuchaczy?

Człowiek, którego słuchacie jest dziwakiem. Chyba dokładne naśladowanie go nie jest najlepszym pomysłem ale być może zainspiruje on Was do bycia sobą Wpadajcie na koncerty!


Nie bać się być sobą - to chyba jedna z najlepszych rzeczy, jaką można komuś życzyć.  Czy chciałbyś na koniec coś powiedzieć do fanów Tekkena i/lub Yoshimitsu?

Cóż ja mogę powiedzieć? Zapraszam do zapoznania się z moją muzyką, być może coś wyda Wam się interesujące i jeżeli tak, zapraszam na koncerty Życzę też wszystkiego dobrego zarówno na płaszczyźnie życiowej jak i growej!

 


Wielkie dzięki za wywiad! 

Zapraszam do polubienia Stron społecznościowych Zeusa: 
Facebook: https://www.facebook.com/zeuspierwszymilion/?fref=ts
Twitter: https://twitter.com/Zeus_1Milion
Youtube: https://www.youtube.com/channel/UCJUCn9ybIIstCEPxWt26gBw

Komentarze

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Informacje
"Zdejm kapelusz", czyli wywiad z Zeusem o piosence "Yoshimitsu"

"Zdejm kapelusz", czyli wywiad z Zeusem o piosence "Yoshimitsu"

Autor: Tenshimitsu
Reputacja 137.2
Dodany dnia 01-05-2016 17:41
Wyświetleń: 17300
Oceny 10
Ilość głosów: 2

Tagi


Tekken and characters are © Namco Bandai games. TekkenPRO.pl is an unnoficial fansite - made for fun!