Na Tattakai Holland XL zapisałem się dosłownie w ostatnim momencie. Całkowicie zapomniałem o tym turnieju, ale ostatecznie udało mi się zapisać. Początkowo chciałem nie brać udziału w rozgrywkach, bo nie miałem jeszcze zbyt dużo czasu na trening w T7, ale doszedłem do wniosku, że skoro już jadę to bez sensu byłoby nie zagrać.
Podróż przebiegła bez większych trudności jako, że mieszkam obecnie 50km od Haarlem w Holandii, gdzie odbywała się impreza. Na miejsce przybyłem lekko przed czasem więc ustawiłem się razem z innymi przybyłymi przed budynkiem klubu muzycznego Paatronat, gdzie miał odbyć się turniej. Po chwili dołączyła do mnie reszta ekipy z Polski czyli Bati, Pychu, Gamer, Tenshi i Robson.

Kiedy drzwi się w końcu otworzyły, naszym oczom ukazała się dosyć dobrze wyposażona, choć trochę za mała, hala jak na 160 osób, które przybyły na turniej z całej Europy. Od razu z Tenshi i Robsonem wyszukaliśmy pierwsze wolne stanowisko i zaczęliśmy grać freeplaye, żeby rozgrzać się trochę przed turniejem. Tenshi miała małe problemy z padem, który podobno lagował, ale podczas turnieju chyba już było wszystko ok. Niestety na rozpoczęcie turnieju musieliśmy czekać zdecydowanie za długo i nawet występ lokalnej szkoły kung fu nie zdołał tego osłodzić.


Kiedy w końcu turniej się zaczął grubo po wyznaczonym terminie, okazało się, że nie ma czasu na rozegranie fazy grupowej w systemie każdy z każdym, wiec grupy graliśmy w systemie drabinkowym. Bati w swojej grupie ze znanych graczy miał tylko Kinga Jae, ale udało mu się wyjść bez problemu z pierwszego miejsca. Pychu miał w swojej grupie kilku dobrych graczy w tym jednego z najlepszych zawodników z UK, operatora Asuki, Fergusa i bardzo dobrego Holendra Wogusa. Pychu przegrał w grupie z Wogusem, ale udało mu sie awansować. Ku niemałemu zdziwieniu chyba wszystkich uczestników Fergus odpadł z turnieju przegrywając w grupie z nieznanym graczem, który też nie opuścił grupy. Tenshi wyszła ze swojej grupy przegrywając tylko z Malekithem. Ja w grupie miałem dobrego operatora Hwo, z którym nie raz mierzyłem się online - MostEffective, oraz jak się później okazało solidnego operatora Paula, Boba. Przegrałem z MostEffective 2:1, po czym w drabince przegranych odpadłem z grającym Leo graczem o nicku The Turk. Z grupy nie wyszedł też Gamer, a Robson nie brał udziału w rozgrywkach, co moim zdaniem było błędem, bo gra bardzo dobrze.


Mimo, że odpadłem z głównego turnieju, mój udział w rozgrywkach się nie zakończył, ponieważ organizatorzy wpadli na dobry pomysł i zrobili poboczny turniej dla graczy, którym nie udało się wyjść z grupy czyli B bracket. Do wygrania była edycja kolekcjonerska T7, a wśród 66 startujących graczy był także mocno rozczarowany swoim występem w fazie grupowej Fergus. Turniej graliśmy od razu w systemie drabinkowym bez grup i tylko do jednej wygranej walki ze względu na dużą ilość uczestników. Przez pierwszych przeciwników przeleciałem jak burza, odgrywając się przy okazji na The Turku. W 4 rundzie trafiłem na niezłego gracza Fengiem, który zepchnął mnie do drabinki przegranych. Dalej szło mi dosyć dobrze, aż do ćwierć finału gdzie w końcu trafiłem na Fergusa, który okazał się lepszy, pokonując mnie bez większych problemów. Ostatecznie zająłem 5 miejsce, a wypasioną edycję T7 wygrał faworyt Fergus, rekompensując sobie w ten sposób porażkę w głównym turnieju.


Wracając do turnieju głównego, Bati pierwszą walkę zagrał z graczem o nicku Roburto, pokonując go bez problemu. Pychu niestety przegrał z operatorem Lucky Cloe, Nure Jinem. Tenshi również przegrała swoją walkę z WilvanBilem. Następnie Bati pokonał swojego kolejnego oponenta - Tsubasę, grajacego Paulem. Pychu niestety przegrał kolejna walkę żegnając się tym samym z turniejem. Tenshi wygrała swój pojedynek 2:0 i dwa następne 2:1, przegrywając w końcu z dobrym graczem o nicku Hassaldo. Bati po pokonaniu Kapitana Jastrzębia, trafił na groźnego Malekitha, z którym po zaciętym boju przegrał 3:1. W drabince przegranych Bati po wygraniu pierwszej walki trafił na Adnanisha, znanego gracza, który w każdej części Tekkena mainował Bruce'a, wiec nie było wielkim zaskoczeniem, że w tej części grał Josie. Trzeba dodać, że całkiem nieźle, bo udało mu sie wyeliminować samego Kinga Jae. Z Kingiem Batiego nie poszło mu jednak tak dobrze i przegrał 3:0. Następnie Bati trafił na Boba, którego wcześniej miałem w grupie. Tą walkę również wygrał 3:0. Kolejnym przeciwnikiem mistrza Kinga z Bytomia był Malekith zepchnięty do LB przez mistrza UK - Kaneandtrencha. Niestety Bati ponownie uległ mocnemu Azjacie, tym samym kończąc swój udział w turnieju i zajmując 4 miejsce. W finale drabinki przegranych zmierzyli się znany ze swojej miłości do Miguela Sephiblack i Malekith. Malekith po przegraniu pierwszej walki Paulem zmienił na Asukę i ostatecznie pokonał Niemca 3:2. W finale reprezentant Holandii stanął przed trudnym zadaniem, pokonania operatora Yoshimitsu z UK, który w turnieju nie przegrał ani jednej walki do tej pory. Holendrowi udało się wygrać pierwsze starcie 3:2, jednak po resecie uległ potężnemu Anglikowi 3:1. Kaneandtrench zajął 1 miejsce, udowadniając, że jest mistrzem nie przez przypadek i każdy czołowy gracz z Europy musi się z nim liczyć.


Podsumowując turniej zaliczyłbym do udanych, choć nie obyło się bez kilku wpadek. Mam nadzieję, że organizatorzy wyciągną wnioski z popełnionych błędów i następna edycja będzie już dopięta na ostatni guzik. Cieszy dobra frekwencja graczy i wysoki poziom rozgrywek. Oczywiście zabrakło kilku czołowych zabijaków w tym naszego Devila, ale i tak było bardzo dobrze. Po zakończeniu turnieju po godzinie 1 w nocy pożegnałem się z ekipą i ruszyłem w drogę powrotną. Dodam, że tego dnia zaczynałem pracę na 6 rano, ale czego się nie robi dla Tekkena

Daniel "Komandos" Komadowski


Wyniki i drabinka głównego turnieju:

http://afk-rotterdam.challonge.com/Tattakaiholland

Wyniki i drabinka turnieju "B bracket":

http://afk-rotterdam.challonge.com/ipgct3jj

Komentarze

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze
Informacje
Tattakai Holland 2017 - relacja z perspektywy Komandosa

Relacja z największego jak do tej pory turnieju TEKKEN 7 w Europie, który miał miejsce 9 Lipca 2017 roku w Haarlem w Holandii

Autor: Młody
Reputacja 322.1
Dodany dnia 15-07-2017 14:59
Wyświetleń: 253
Oceny 10
Ilość głosów: 2

Tagi


Tekken and characters are © Namco Bandai games. TekkenPRO.pl is an unnoficial fansite - made for fun!